Dzisiaj jest 22 listopada, imieniny obchodzą: Cecylia, Jonatan, Stefan
 
   
   
   
   
 Średniowiecze
   
   
 
 


 

O średniowieczu
 
 

Dziewiętnastowieczne średniowiecze

Sztuka średniowieczna była niedoceniana przez wieki po tej epoce następujące. Określenie „gotycki” miało początkowo zabarwienie pejoratywne - oznaczało coś niedoskonałego, barbarzyńskiego (wytwór Gotów). Sytuacja zmieniła się dopiero w XIX wieku wraz z powszechnym zainteresowaniem poprzednimi okresami historycznymi i wynikającymi stąd modami i trendami (romantyzm i historyzm), zbieractwem artefaktów, literaturą romantyczną, aż wreszcie początkiem naukowych badań.

Powstały wówczas dokładne opracowania i słowniki (autorem najważniejszego opracowania dotyczącego architektury gotyckiej był francuski architekt, historyk sztuki i konserwator Eugène Violet-le-Duc), zbiory przepisów i reguł, które należało stosować podczas konserwacji i restauracji dzieł danej epoki historycznej. Skrajnym przejawem takiego naukowego „obejmowania” dawnych epok był puryzm - dążenie do czystości formy kosztem m.in. bezwzględnego eliminowania nawarstwień z czasów późniejszych, zgodnie z przekonaniem o doskonałości dziewiętnastowiecznej wiedzy naukowej. Dziś wiemy, że nie było to prawdą, ale ponieważ dziewiętnastowieczne badania są postawą, na której opierają się współczesna historia sztuki i sztuka konserwatorska, więc dość często ówczesne błędy bywają również i dzisiaj powielane. 

Malarstwo ścienne, ze względu na duże zniszczenia i przemalowania oryginalnych warstw, jest na to narażone chyba bardziej niż inne dziedziny sztuki materialnej średniowiecza. Usprawiedliwieniem dla dziewiętnastowiecznych błędów może być chyba tylko „okres dziecięcy” historii sztuki i konserwatorstwa w tamtym czasie.

Jednym z możliwych do popełnienia błędów był ahistoryzm - ocena zgodna ze współczesnym oglądem, lekceważąca lub pomijająca realia i zależności panujące w danym okresie historii. Niekiedy można by przypuszczać, że osoby konserwujące wówczas malowidła nie doceniały w pełni świadomości twórców i fundatorów dzieła. Traktowały  ich z góry. 

Przyczyna powyższej postawy tkwiła w poczuciu cywilizacyjnej wyższości. Z jednej strony wyższości danej kultury narodowej, przykładowo francuskiej czy niemieckiej, co było postawą charakterystyczną dla tamtego okresu i często dostrzeganą, na przykład w gloryfikacji gotyku jako wytworu gockiego, czyli germańskiego, czyli poniekąd niemieckiego i wywyższaniu go ponad inne style „nieniemieckie”. Przykład z innej dziedziny, z początku XX wieku: jeden z francuskich naukowców Rene Prosper Blondlot, gdy badania odkrytych podobno przez niego promieni N (prowadzone w innych niż Francja krajach) nie potwierdzały ich istnienia, podobno skomentował to tak: „Niemcy mają zmysły stępione przez piwo, a Anglicy przez mgłę”.

Z drugiej strony było to wywyższanie całej cywilizacji europejskiego XIX wieku (w której kreowaniu Niemcy, Francuzi, Anglicy cz Włosi chcieli oczywiście odgrywać wówczas jedną z ról pierwszoplanowych) wobec epok poprzednich. 

Arogancja często jest pochodną ignorancji. Dziewiętnastowieczni badacze i konserwatorzy nie tylko nie posiadali odpowiednich narzędzi poznawczych, pozwalających prawidłowo określić oryginalny wygląd polichromii, ale ponadto jeszcze uważali, że wiedzą lepiej od ich twórców jak powinny wyglądać średniowieczne polichromie. 

Nie znaczy to, że wszystkie badania z XIX wieku jawią się jako nic nie warte. Część zagadnień warto chyba jednak przebadać ponownie.

Romantyczne wizje średniowiecza rodem z powieści Waltera Scotta oraz obarczone „grzechami wieku dziecięcego”, czy pokłosiem ahistoryzmu i arogancji badania naukowe doprowadziły do dostrzeganej do dzisiaj stereotypowej wizji średniowiecza. W odróżnieniu od prawdziwego można ten stereotyp określić średniowieczem dziewiętnastowiecznym.

Maciej Sałański

--------------------

Bibliografia:

  1. Marian Arszyński, Malowidła sklepienne w kościele pokatedralnym w Chełmży, pow. Toruń, woj. bydgoskie, Ochrona Zabytków 16/3 (62), 32-38, 1963
  2. Robert Dziemba, Polichromia kolegiaty, w: www.miastokolobrzeg.pl (15 maja 2010 r.)
  3. Ewa Łużyniecka, Autentyzm a XIX-wieczna odbudowa katedry w Angoulême, w: Architectus 4(36) 2013;
  4. Grażyna Michalska, Domek Loretański w Gołębiu. Dziedzictwo utracone, w: Architectus 1(45) 2016;
  5. José Pijoan, Sztuka romańska we Francji, w: Sztuka świata, tom 3, Wydawnictwo Arkady, Warszawa 1993;
  6. Eugène-Emmanuel Viollet-le-Duc, Dictionnaire raisonné de l`architecture française du XIe au XVIe siècle;
   
 
polichromie.eu - odkrywanie średniowiecznych polichromii
kontakt
 
 
485