Dzisiaj jest 22 listopada, imieniny obchodzą: Cecylia, Jonatan, Stefan
 
   
   
   
   
 Średniowieczne polichromie w kaplicy zakonnej w Chwarszczanach
   
   
 
 


 

Czas powstania polichromii chwarszczańskich
 
 

Dotychczasowe koncepcje:

  1. Święty Krzysztof ze ściany północnej mógł zostać namalowany wcześniej niż pozostałe polichromie.

  2. Święte męczennice i apostołowie zostali namalowani na przełomie XIV i XV wieku, maksymalnie do około 1420 roku.

  3. Domniemany święty Krzysztof ze ściany zachodniej mógł być namalowany najpóźniej.

Ad 1

  • Prawdopodobieństwo uporządkowanego położenia apostołów, tj. po sześć postaci po prawej i lewej stronie od prezbiterium, jest dużo większe od prawdopodobieństwa pozostawienia pustej przestrzeni w ciągu postaci, wypełnionej później przez postać św. Krzysztofa.

  • Idea przedstawienia świętego Krzysztofa była łatwa do włączenia w program Niebieskiej Jerozolimy. Nie przeszkadzała, ale uzupełniała ten program. Nie było potrzeby zastępowania świętego postacią apostoła.

  • Tynk, na którym namalowano świętego Krzysztofa ma typową strukturę średniowieczną, co wykazały badania przeprowadzone podczas ostatnich prac konserwatorskich. Pozostałe tynki są późniejsze, lecz całkowitą pewność da zaplanowane badanie radiowęglowe.

Ad. 2

Analiza historyczna pozwala wyznaczyć okresy z warunkami sprzyjającymi powstaniu polichromii:

  • 1333-1348. Pierwszy okres to lata pomiędzy rokiem 1333, kiedy to wyklarowała się sytuacja związana z przejęciem władzy po Askańczykach przez Wittelsbachów, a rokiem 1348, kiedy rozpętała się w Nowej Marchii wojna domowa ze stronnikami pseudo-Waldemara, trwająca do 1355 roku. Należy też wspomnieć o epidemii dżumy w latach 1349-1350, jako o okresie niesprzyjającym.

  • 1351-1373. Joannici poparli zdecydowanie prawowitego władcę, czyli Ludwika Starszego. Być może to właśnie ich postawa przyczyniła się do nadania w lutym 1351 roku dla kaplicy w Chwarszczanach uposażenia w formie renty z pól mieszkowickich na utrzymanie ołtarzy św. Jana Ewangelisty i św. Katarzyny. 1351 rok można uznać za początek drugiego okresu sprzyjającego, który trwał do początku lat siedemdziesiątych czternastego wieku, kiedy to w wyniku konfliktu pomiędzy margrabią Ottonem V i cesarzem Karolem IV najpierw w latach 1371-73 nastąpiły ataki rycerstwa pomorskiego, a w 1373 roku cesarz ostatecznie pokonał margrabiego przejmując Nową Marchię. Nastał potem długi okres upadku stosunków politycznych i anarchii oraz upadku gospodarczego. Było to spowodowane tym, że cesarz nie interesował się szczególnie Nową Marchią, traktując ją jako obiekt przetargów o znaczeniu politycznym i finansowym. Kryzys trwał do 1402 roku.

  • 1402-1419. Po 1402 roku zakon krzyżacki zaczął walkę z anarchią i odbudowę gospodarki. Mógł być to następny sprzyjający okres, który zakończył się w 1419 roku w wyniku sporu joannitów z zakonem krzyżackim o most na Warcie. W wyniku sporu, joannitów dotknęły represje. Kulminacją niesprzyjającego okresu było zajęcie Chwarszczan przez Krzyżaków w latach 1433-34, w ramach represji po oddaniu Polakom Santoka i wpuszczeniu wojsk husycko-polskich do Nowej Marchii. Na korzyść wyboru pierwszego dwudziestolecia XV wieku jako czasu namalowania przemawia jeszcze jedno - w 1382 roku podpisano układ w Heimbach, w którym uzgodniono podział kompetencji pomiędzy przeorem niemieckim joannitów a stałym urzędem przeora brandenburskiego (czyli baliwa), Początkowo baliwowie rezydowali w Chwarszczanach i Łagowie. W 1428 r. zakon joannitów nabył zamek w Słońsku i tam przeniósł rezydencję baliwów.

  • 1454-1538. Należy jednak chyba dodać jeszcze jeden okres, w którym polichromie również mogły powstać. Za taki można uznać pierwsze kilkanaście lat rządów Hohenzollernów po 1454 roku. W 1460 roku elektor Fryderyk II potwierdził joannitom między innymi dobra chwarszczańskie. Niespokojnie zrobiło się dopiero w wyniku wywołania przez Fryderyka II tzw. "wojny o sukcesję szczecińską" w 1466 roku, zakończonej w 1478 roku. Za koniec tego okresu należy uznać czasy panowania Jana Kostrzyńskiego, czyli czas po 1536 roku. Jan sprzyjał protestantom - w 1538 roku doprowadził do uznania luteranizmu jako religii obowiązującej w Nowej Marchii. Stawiających opór joannitów najpierw groźbą nakłonił do przejścia na luteranizm, a później przeniósł ich konwent do Świdwina.

Ad 3

Stwierdzenie jest oczywiste. Trudno znów wyobrazić sobie sytuację namalowania pełnego kompozycyjnie obrazu ze świętym Krzysztofem dokładnie w tak, by pozostawiona u dołu powierzchnia idealnie położeniem i rozmiarem pasowała do późniejszego przedstawienia apostoła. Kwestią, która pozostaje jest czas namalowania polichromii.

 

Argumenty przeciw namalowaniu polichromii z przedstawieniem Niebieskiej Jerozolimy po 1540 roku:

  • Protestanci zamalowywali bądź w inny sposób eliminowali zbędne (według nich) obrazy i rzeźby z wnętrz kościołów, uznając je za przejaw idolatrii. Raczej nie malowano wówczas nowych obrazów religijnych, zwłaszcza powielających programy, z których realizacjami walczono, a tym bardziej z przedstawieniami o programie tak rozbudowanym, jednolitym, bogatym w wielowarstwową symbolikę. To było przez kilka wieków praktycznie prawie niemożliwe.

  • Dobrze jest również wziąć pod uwagę zagadnienie ceny, za którą polichromie zostały wykonane. Nie każdego było stać na taki wysiłek. To, co było w zasięgu ponadnarodowego zakonu rycerskiego, było bardzo trudne lub niemożliwe do finansowego udźwignięcia przez miejscowe struktury Kościoła protestanckiego, czy też lokalnego fundatora. Zwłaszcza w atmosferze walki z przedstawieniami tego typu we wnętrzach kościołów.

  • Oczywiście w ciągu wieków, począwszy od późnego średniowiecza po wiek XIX, zmieniały się style i sposoby malowania, waga przykładana do różnych szczegółów, rozumienie idei zastosowanych programów. Wynika to na przykład z różnicy w sposobie myślenia ludzi żyjących w różnych epokach.

  • Być może w XIX wieku możliwa byłaby próba wykonania malowideł stylizowanych na gotyckie, jednak średniowiecznego czasu powstania paradoksalnie bronią widziane z perspektywy dziewiętnastowiecznej jako anachronicznie niedoskonałe: detale, kształt kreski, astygmatyzm perspektywy i inne elementy - nowatorskie w średniowieczu, ale trudne do zaakceptowania przez wykształconego malarza w wieku XIX. Natomiast wcześniej, czyli w okresie od XVI do XVIII wieku taka świadoma „neogotyzacja" była niespotykana.

  • Tak wielka realizacja malarska chyba nie mogłaby w okresie nowożytnym pozostać niezauważona, nie zostawić śladu pisanego, zwłaszcza w czasach coraz lepiej wykorzystujących narzędzia poligrafii. Zachowanie całkowitej tajemnicy wymagałoby ogromnej determinacji zaangażowanych w to osób, ale i tak nie dawałoby to gwarancji powodzenia. Jednocześnie rodzi się pytanie o cel takiego postępowania.

  • Zamalowanie polichromii w okresie wcześniejszym niż połowa osiemnastego wieku, zapobiegło prawdopodobnie ich zniszczeniu podczas pożaru, który strawił dach i wieżę z dzwonami w czasie bitwy pod Sarbinowem.

  • Po przeprowadzce joannitów do Świdwina w 1540 roku i utworzeniu w Chwarszczanach domeny państwowej, dawna kaplica zakonna stała się kościołem filialnym parafii w Cychrach, a ostatnio w Sarbinowie. Nigdy nie było tu samodzielnej parafii, czego przyczyny można upatrywać w tym, że aż do początku XIX wieku Chwarszczany nie były wioską. Jeśli w czasach pojoannickich (którychkolwiek) miałyby powstać takie niebagatelne polichromie, to dlaczego tam, a nie w kościele macierzystym parafii?

Kiedy zamalowano lub zatynkowano polichromie (po raz pierwszy)?

Z pewnością stało się to przed bitwą pod Sarbinowem (1758). Najprawdopodobniej zaraz po przeniesieniu konwentu joannitów do Świdwina, czyli krótko po 1540 roku. Zapewne po utworzeniu w Chwarszczanach siedziby domeny państwowej w 1545 roku, kiedy to kaplica stała się zborem protestanckim. Okresem, który obfitował w wydarzenia, których wynikiem mogło być zakrycie polichromii były jeszcze czasy wojny trzydziestoletniej (1618-1648).

Maciej Sałański

   
 
polichromie.eu - odkrywanie średniowiecznych polichromii
kontakt
 
 
482